Lex Szyszko – o zezwoleniu na wycięcie drzewa

lex szyszko
Ostatnio w przestrzeni medialnej podjęty został temat zmian w prawie dot. wycinki drzew. 1 stycznia 2017 roku weszła w życie ustawa z 6 grudnia 2016 roku o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (tzw. lex Szyszko). Prześledźmy jak kwestia wycinki drzew była uregulowana dotychczas, a jak jest obecnie.
 
Czy #MaszPr.awo wyciąć drzewo z własnej nieruchomości?
 

JAK BYŁO DOTYCHCZAS

Przede wszystkim należy uściślić, że obowiązująca do 31 grudnia 2016 roku ustawa o ochronie przyrody (dalej: ustawa) nie zawsze wymagała uzyskania stosownego zezwolenia na wycinkę. Katalog ustawowych wyłączeń przewidziany został w art. 83f ust. 1 ustawy, przywidywał 15 wyjątków, w przypadku:
1) krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat;
2) krzewów na terenach pokrytych roślinnością pełniącą funkcje ozdobne, urządzoną pod względem rozmieszczenia i doboru gatunków posadzonych roślin, z wyłączeniem krzewów w pasie drogowym drogi publicznej, na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz na terenach zieleni;
3) drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza:
a) 35 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
b) 25 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew;
4) drzew lub krzewów na plantacjach lub w lasach w rozumieniu ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach;
5) drzew lub krzewów owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub na terenach zieleni;
6) drzew lub krzewów usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych;
7) drzew lub krzewów usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wału przeciwpowodziowego i terenu w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału;
8) drzew lub krzewów, które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu;
9) drzew lub krzewów stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu;
10) drzew lub krzewów usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych;
11) drzew lub krzewów usuwanych z obszaru parku narodowego lub rezerwatu przyrody nieobjętego ochroną krajobrazową;
12) drzew lub krzewów usuwanych w ramach zadań wynikających z planu ochrony lub zadań ochronnych parku narodowego lub rezerwatu przyrody, planu ochrony parku krajobrazowego, albo planu zadań ochronnych lub planu ochrony dla obszaru Natura 2000;
13) prowadzenia akcji ratowniczej przez jednostki ochrony przeciwpożarowej lub inne właściwe służby ustawowo powołane do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia;
14) drzew lub krzewów stanowiących złomy lub wywroty usuwanych przez:
a) jednostki ochrony przeciwpożarowej, jednostki Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, właścicieli urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, zarządców dróg, zarządców infrastruktury kolejowej, gminne lub powiatowe jednostki oczyszczania lub inne podmioty działające w tym zakresie na zlecenie gminy lub powiatu,
b) inne podmioty lub osoby, po przeprowadzeniu oględzin przez organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu, potwierdzających, że drzewa lub krzewy stanowią złom lub wywrot;
15) drzew lub krzewów należących do gatunków obcych, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 120 ust. 2f.
 

JAK JEST OBECNIE

 
Na mocy ustawy z 6 grudnia 2016 roku o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach, która weszła w życie 1 stycznia 2017 roku, ww. katalog przypadków, kiedy nie jest konieczne uzyskanie zezwolenia na wycinkę został znacznie rozszerzony.
 
Przede wszystkim nie ma już znaczenia wiek krzewów o którym mowa w punkcie 1) powyżej – obecnie zezwolenia nie trzeba uzyskiwać dla wycinki krzewu albo krzewów rosnących w skupisku, o powierzchni do 25 m2. Znacznie wzrosły również wymiary (a tym samym wiek) drzew, których wycinka była możliwa na mocy punktu 3) powyżej – obecnie zezwolenia nie trzeba uzyskiwać dla wycinki drzew, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza:
a) 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
b) 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.
Już zatem na pierwszy rzut oka widać, że usuwane mogą być drzewa starsze niż wcześniej. Pomiar grubości pnia odbywać się będzie bowiem na wysokości niemal 1,5 metra, a i sam obwód pnia został odpowiednio niemal trzy i dwukrotnie zwiększony w odniesieniu do regulacji obowiązującej uprzednio.
 
Kolejna zaś zmiana, najbardziej liberalizująca dotychczasowe regulacje, jak mówi minister Szyszko – przywracająca prawo własności właścicielom – to dodanie punktów 3a i 3b do omawianego artykułu, w następującym brzmieniu:
3a) drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej;
3b) drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
 
Najistotniejsze w zmianie ustawowej jest wprowadzenie wspomnianego właśnie punktu 3a do art. 83f ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Na jego podstawie mogą być bowiem usuwane bez zezwolenia wszelkie drzewa lub krzewy (bez jakichkolwiek ograniczeń co do ich wielkości, wieku czy rodzaju), jeżeli spełnione są łącznie dwa warunki. Po pierwsze grunt na którym rosną stanowić musi własność osoby fizycznej. Po drugie natomiast usunięcie tych drzew nie może być związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. W przeciwnym bowiem wypadku, w dalszym ciągu właściciel będzie musiał uzyskać stosowne zezwolenie na wycinkę (procedura została szczegółowo opisana w art. 83 ustawy).
 
Co przy tym ważne, ten rozszerzony katalog, może być dalej rozbudowywany przez rady gmin w drodze uchwał.
 
Jak wy oceniacie taką zmianę – czy aby nie nazbyt liberalizuje dotychczasowe uregulowanie? A może uważacie, że dobrze się stało, iż własność nieruchomości "wróciła" w ręce ich właścicieli?
 
 
PODZIEL SIĘ: