Wyrok sądu polubownego a zasady współżycia społecznego

Wyrok sądu polubownego a zasady współżycia społecznego

Wyrok sądu polubownego a zasady współżycia społecznego – tego dotyczył spór sądowy managera Roberta Lewandowskiego z Lechem Poznań, który ostatecznie trafił pod osąd Sądu Najwyższego. Dzięki  niemu dowiedzieliśmy się ciekawej rzeczy o sądach polubownych i zakresie ich kompetencji. Jak pisze wortal lex.pl, za Sądem Najwyższym: Sąd polubowny mógł powołać się na zasadę współżycia społecznego, aby stwierdzić, że umowa z menedżerem o wynagrodzenie była nieuczciwa i nielojalna w proporcji do wynagrodzenia zawodnika.

O CO CHODZIŁO?

Sąd Najwyższy, w sprawie o sygn. akt: II CSK 444/16, oddalił skargę kasacyjną Cezarego Kucharskiego (managera Roberta Lewandowskiego) od niekorzystnego dla niego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 29 grudnia 2015 roku (sygn. akt: I ACa 786/15). Na chwilę obecną nie zostało jeszcze sporządzone pisemne uzasadnienie tego orzeczenia, ale skoro wyrok sądu apelacyjnego został utrzymany w mocy, tzn. uznany za prawidłowy, to wypada pochylić się nad rozważaniami tego właśnie sądu.

Tytułem wstępu warto wskazać, że Cezary Kucharski wystąpił do  Piłkarskiego Sądu Polubownego przy PZPN o rozstrzygnięcie jego sporu z KKS Lech Poznań o zapłatę prowizji za sprzedaż polskiego napastnika do Borussii Dortmund latem 2010 roku. Klub z poznania otrzymał wówczas 4.75 mln euro.

Zgodnie z umową z 2 czerwca 2008 roku ustalono, że suma transferu Roberta Lewandowskiego z drugoligowego klubu Znicz Pruszków nie będzie wyższa niż 1.5 mln zł, a kontrakt piłkarza z Lechem nie będzie krótszy niż cztery lata. Umowa obowiązywać miała do dnia definitywnego transferu kopacza do innego klubu. Co ciekawe, za ten transfer powód otrzymał w ratach 330 tys. zł, powiększone o podatek VAT.

Strony ustaliły, że przejście piłkarza z Kolejorza do innego klubu wiązać się miało z wynagrodzeniem dla Roberta Lewandowskiego i jego menagera w wysokości po 12% wartości transferu dla każdego z nich.

Osią sporu była odmowa wypłaty managerowi właśnie tych 12% z kwoty uzyskanej przez klub za sprzedaż piłkarza do Borussi. Lech zakwestionował ten zapis umowny uznając, że Cezaremu Kucharskiemu wynagrodzenie się nie należało.

Wspomniany sąd polubowny w pierwszej instancji uwzględnił w całości żądanie Cezarego Kucharskiego i zasądził na jego rzecz 3 mln zł wynagrodzenia. Natomiast po odwołaniu złożonym przez Lech Poznań, sąd polubowny orzekł odmiennie. Mianowicie obniżył wynagrodzenie powoda do 1/3  (tj. 1.3 mln zł). Sąd polubowny wyraził pogląd, że zasądzenie całej żądanej kwoty jest niedopuszczalne i nieproporcjonalne w stosunku do wynagrodzenia samego piłkarza. Wskutek tego jego zaakceptowanie naruszałoby zasady współżycia społecznego określone w art. 5 kc.

Taka obniżka nie podobała się menagerowi, który wystąpił do Sądu Okręgowego w Poznaniu ze skargą o uchylenie ww. wyroku sądu polubownego, argumentując że sąd polubowny nie mógł badać łączącej go z klubem umowy na płaszczyźnie zasad współżycia społecznego.

ROZSTRZYGNIĘCIE

Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 20 kwietnia 2015 roku oddalił skargę w całości. Rozpatrując wniesioną przez menagera apelację, Sąd Apelacyjny w Poznaniu przypomniał natomiast, że skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego ma cechy nadzwyczajnego środka odwoławczego, zbliżonego do skargi o wznowienie postępowania, jednocześnie jest ona postrzegana jako odrębne powództwo mające na celu zmianę stanu prawnego. Jest ona środkiem nadzoru sądu państwowego nad sądem polubownym. Przepisy regulujące instytucję skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego mają charakter bezwzględnie obowiązujący i ich stosowanie nie może być wyłączone lub zmodyfikowane przez zapis na sąd polubowny czy regulamin sądu polubownego. Skarga ma charakter kasatoryjny tzn. sąd powszechny może jedynie uchylić zaskarżony wyrok (w całości lub w części) albo też skargę oddalić, niedopuszczalne jest orzeczenie ingerujące w samo rozstrzygnięcie wyroku.

Oznacza to tym samym, że skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest środkiem prowadzącym do merytorycznego rozpoznania przez sąd powszechny sporu rozstrzygniętego już przez sąd polubowny. Enumeratywny katalog przesłanek uzasadniających żądanie uchylenia wyroku wydanego przez sąd polubowny w drodze skargi określa treści art. 1206 k.p.c.

Odnosząc się do zarzutów skarżącego Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że miarkowanie wysokości należnego mu świadczenia z tytułu zawartej umowy przez sąd polubowny nie skutkowało naruszeniem którejkolwiek z przywołanych przez niego zasad. Obniżenie ustalonego umową świadczenia z uwagi na jego sprzeczność z klauzulą generalną zasad współżycia społecznego, określoną w art. 5 k.c., do wysokości świadczenia z tymi zasadami zgodnego nie narusza gwarancji prawa strony do żądania wykonania zobowiązania, będącej istotą zasady pacta sunt servanda. Sąd polubowny co do zasady nie zakwestionował skuteczności umowy zawartej przez strony postępowania 2 czerwca 2008 roku. Powołując się na przepis art. 5 k.c. rozstrzygnął jedynie w jakim zakresie żądanie skarżącego formułowane w oparciu o postanowienia umowy nie czyniło zadość społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu oraz zasadom współżycia społecznego. Przedmiotowa ingerencja sądu polubownego znajdowała podstawę w obowiązujących przepisach prawa materialnego.

Jest tak dlatego, że zasada autonomii woli w prawie cywilnym i pacta sunt servanda nie są zasadami o charakterze absolutnym, w dziedzinie zobowiązań granice swobody umów, będącej najdalej idącym przejawem autonomii woli podmiotów stosunków cywilnoprawnych, wyznaczają właściwość (natura) stosunku prawnego, ustawa oraz zasady współżycia społecznego, tylko w tych granicach w dziedzinie zobowiązań obowiązuje zasada pacta sund servanda; co więcej do podstawowych zasad porządku prawnego należy także zasada sprawiedliwości kontraktowej.

Sądy podzieliły przy tym wcześnie wyrażony pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym naruszenie zasad współżycia społecznego, jako podstawy uchylenia wyroku sądu polubownego ze względu na zastosowanie klauzuli porządku publicznego, zostało sprowadzone do granic wyjątkowości (vide: orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 1988 r. I CR 81/88).

 

Cały artykuł można znaleźć tutaj. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu jest znajduje się tu. Informację zaś o rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego, niestety na chwilę obecną bez uzasadnienia, można odnaleźć pod tym adresem.

 

PODZIEL SIĘ: