Dostałem (-am) pozew o niespłacony kredyt. Co robić?

DOSTAŁEM (-AM) POZEW O NIESPŁACONY KREDYT

Żyjemy w czasach kiedy ludzie bardzo często zaciągają kredyty (pożyczki). Stało się to już niejako normą. Zdarza się również, że z różnorakich powodów (często niezawinionych) niektórzy przestają je spłacać. Wówczas bank (czy parabank w przypadku pożyczek) nie jest z tego faktu zadowolony i zasypuje takie osoby stertą wezwań do zapłaty, wypowiada umowy, a potem kieruje sprawy do sądu. Ewentualnie sprzedaje swoje wierzytelności jakiemuś funduszowi, by odzyskać choć część pieniędzy , nie brudząc przy tym sobie rąk procesem sądowym. Koniec końców, przestając spłacać kredyt (pożyczkę) stajemy przed sytuacją, że któregoś dnia otrzymamy z sądu niestety ten nieszczęsny pozew. Pojawia się zatem pytanie, co w takiej sytuacji trzeba zrobić?

Najczęściej oprócz pozwu dostajemy z sądu również:

  1. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (można powiedzieć, że jest to w standardzie przesyłane wraz z pozwem w tego typu sprawach), albo
  2. nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym (to jest nakaz kosztowniejszy do zaskarżenia, wydawany np. w sprawach, w których przy okazji zawarcia umowy o kredyt/pożyczkę klient podpisał dodatkowo weksel in blanco na zabezpieczenie zwrotu pieniędzy), albo
  3. wezwanie z sądu do złożenia odpowiedzi na pozew (rzadko, choć i taka sytuacja się zdarza).

CO ROBIĆ?

Teraz, zależnie od tego, który z wariantów występuje (tj. który z nakazów został nam doręczony, ewentualnie wezwanie do założenia odpowiedzi na pozew), TRZEBA DZIAŁAĆ SZYBKO i:

ad 1. złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty, który jest bezpłatny,

ad 2. wnieść zarzuty od nakazu zapłaty, które niestety podlegają opłacie (3/4 opłaty od pozwu, tj. 3/4 z 5% dochodzonej należności),

ad 3 wysłać odpowiedź na pozew.

Każdą z tych czynności trzeba zrobić w ciągu 14 dni od doręczenia pism z sądu, przy czym do tego terminu wliczane są również weekendy. Nie chodzi zatem o 14 dni roboczych, co często jest mylone. Innymi słowy, jeśli pismo z sądu doręczono 14 stycznia 2019 roku, tj. w poniedziałek, to sprzeciw/zarzuty od nakazu zapłaty, czy odpowiedź na pozew, trzeba złożyć najpóźniej 28 stycznia 2019 roku, tj. w poniedziałek za dwa tygodnie. Można to zrobić albo osobiście na dzienniku podawczym w sądzie, z którego pisma zostały wysłane, albo na poczcie listem poleconym wysłanym na adres sądu.

SKUTKI ZANIECHANIA

Brak zaskarżenia nakazu zapłaty w powyższym terminie ma zaś taki skutek, że sprawa ulega zakończeniu i tak naprawdę, trudno będzie potem już to wszystko odwrócić (co nie znaczy, że nie będzie już to możliwe, ale o tym w innym artykule). Dlatego nie wolno przegapić tego terminu.

TREŚĆ SPRZECIWU / ZARZUTÓW / ODPOWIEDZI NA POZEW

Dobrze, ale co zatem należy napisać w tym sprzeciwie / zarzutach, czy odpowiedzi na pozew? Tak naprawdę, to zależy od danej sprawy.

Proces cywilny to postępowanie, które charakteryzuje się pewnymi regułami postępowania. Przede wszystkim powód (bank lub parabank) musi udowodnić przed sądem, że faktycznie przysługuje mu roszczenie względem pozwanego oraz jego wysokość. Można pokusić się o tezę, że w praktyce najważniejszym jest to, co zostało przedstawione i udowodnione przed sądem, a nie to jak było naprawdę. Nawet jeśli powództwo w rzeczywistości było zasadne, to z uwagi na pewne uchybienia po stronie powoda (np. niewystarczające dowody powołane w pozwie), nie mogło ono zostać uwzględnione przez sąd, a zatem musiało zostać oddalone w całości lub części. To zaś oznaczałoby wygraną klienta, który może i faktycznie powinien był zwrócić bankowi (lub parabankowi) jakieś pieniądze, ale dzięki zaniechaniom banku (parabanku), wytkniętym właśnie w sprzeciwie/zarzutach od nakazu zapłaty, odpowiedzi na pozew, czy później w toku procesu, został od tego uwolniony.

Takie zaś sytuacje, wbrew pozorom, nie zdarzają się rzadko. Banki (parabanki), czy fundusze, które skupiły wierzytelności banków (parabanków), starają się bowiem minimalizować swoje koszty i zlecają obsługę prawną kancelariom, które tego typu sprawy rozpatrują masowo, bez dogłębniejszej analizy, a nawet bez upewnienia się, czy roszczenie faktycznie przysługuje. Innymi słowy, pozwy kierowane przez banki (parabanki), czy fundusze, bardzo często są wadliwe. Jednakże bardzo rzadko sąd sam te błędy wychwyci. Trzeba sądowi w tym pomóc.

Najczęstsze błędy popełniane przez powodów w tego typu sprawach sprowadzają się do niewykazania, że: bank (parabank) w ogóle był uprawniony do wypowiedzenia umowy kredytu (pożyczki), że ją faktycznie wypowiedział, jaka jest wysokość wierzytelności, a w przypadku funduszy, niewykazania że w ogóle doszło do skutecznego przelewu konkretnej wierzytelności przysługującej wobec danej osoby. Często też powodowie nie wykazują, że osoby działające w imieniu banku (parabanku), czy funduszu, były do tego umocowane. Ma to zaś takie znaczenie, że takie czynności wówczas są bezskuteczne. Wreszcie, zdarzają się sytuacje, że dochodzone pozwem roszczenia są przedawnione.

To, czy, a jeśli tak, to którego, uchybienia dopuścił się w danym przypadku powód, zależy tak naprawdę od analizy treści pozwu i załączonych do niego dokumentów. Dlatego jeśli jesteś w podobnej sytuacji, to nie zwlekaj i skontaktuj się z nami, aby sprawdzić, czy możemy Ci jakoś pomóc. W tym celu możesz wykorzystać poniższy formularz kontaktowy:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w ww. formularzu oraz w przesłanych przeze mnie dokumentach. (wymagane)

PODZIEL SIĘ: